Kontrahent wprowadził mnie w błąd – co mogę zrobić?

Zapewne każdy z nas spotkał się z sytuacją, że umowa, którą miał podpisać różniła się od przedstawianej oferty. Zdarza się, że kontrahent nie mówi nam wszystkiego, a umów nie lubimy czytać. To złe podejście i może dużo kosztować.

 

Kiedy dochodzi do sytuacji, że umowa jest inna niż oferta?

Może to mieć miejsce w sytuacji, gdy stracimy czujność i obdarzymy kontrahenta zbyt dużym zaufaniem już na samym początku.

Klasyczna sytuacja: przedstawiciel firmy zachwala swój produkt lub usługę. Podczas rozmowy przedstawia nam jakie korzyści uzyskamy ze współpracy z nim itd. Tym swoim podejście wzbudza nasze zaufanie a przez to nie pilnujemy by wszystkie istotne dla nas kwestie miały odzwierciedlenie w umowie. Przecież nie mamy powodów by nie ufać swojemu kontrahentowi 😉

Inna sytuacja ma miejsce wtedy, gdy kontrahent przedstawia nam umowę a na nasze pytanie co oznacza konkretne postanowienie, tłumaczy nam je w sposób korzystny dla siebie, ale jednocześnie odbiegający od literalnego brzmienia umowy.

Inaczej mówiąc, w naszym interesie jest to by umowa była jak najbardziej szczegółowo i abyśmy rozumieli jej postanowienia.

Przykład: jeśli kontrahent zapewnia nas o jakichś cechach swojego produktu lub zapewnia nas o szybkości działania swojego serwisu, to zawrzyjmy to w umowie. Wtedy unikniemy niedomówień i będziemy mogli wyegzekwować zapewnienia kontrahenta.

Brak takich szczegółowych ustaleń w umowie może utrudnić nam zakończenie współpracy z takim kontrahentem.

Dlaczego?

Gdyż w sporze sądowym my będziemy twierdzili jedno, a nasz kontrahent drugie (słowo przeciwko słowu). Tym samym ważne jest by wszelkie ustalenia były dokonywane na piśmie lub aby przynajmniej miały potwierdzenie w formie w wiadomości e-mail. Często powtarzam swoim klientom, że jeśli prowadzą jakąś ważną rozmowę telefoniczną lub odbywają ważne spotkanie to dobrze jest po zakończeniu wysłać maila o treści: w nawiązaniu do rozmowy/spotkania potwierdzam, ze ustaliliśmy A, B, C itd. Wtedy mamy ślad, że taka rozmowa/spotkanie miało miejsce i co było jej przedmiotem.

 

Jak zakończyć współpracę?

W sytuacji gdy w czasie wykonywania umowy okaże się, że umowa „nie działa” tak jak powinna. Czyli jedno nam mówiono, a inaczej się dzieje lub co innego wynika z umowy, to zapewne będziemy chcieli zakończyć współpracę.

Sposób zakończenia współpracy z nierzetelnym kontrahentem zależy od formy umowy z nim zawartej.

Jeśli mamy do czynienia z umową zlecenie (umową o świadczenie usług) to w grę może wchodzić wypowiedzenie tej umowy ze skutkiem natychmiastowym z ważnego powodu (o tym sposobie rozwiązywania umowy pisałem tutaj).

Niekiedy będziemy mogli odstąpić od umowy (Kiedy i jak to zrobić przeczytasz tutaj).

 

Błąd oświadczenia woli

W niektórych przypadkach będziemy mogli kwestionować ważność takiej umowy od samego początku. Czyli będziemy mogli twierdzić, że do zawarcia umowy w ogóle nie doszło. Z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia gdy powołamy się na błąd oświadczenia woli.

Przy czym aby móc powołać się na błąd przy umowie to musi on dotyczyć jej treści, czyli praw i obowiązków stron tej umowy.

Co więcej musimy zachować należytą staranność, tzn. musimy przeczytać to co podpisujemy, dokładnie zapoznać się z ofertą, sprawdzić dostępne rejestry publiczne (np. CEIDG, KRS, księgi wieczyste) itd. Inaczej mówiąc, musimy dokonać pewnych działań sprawdzających.

Ponadto błąd musi być wywołany u nas przez naszego kontrahenta, chociażby bez jego winy.

Ewentualnie nasz kontrahent musiał wiedzieć o tym błędzie (i nie poinformował nas o tym fakcie), lub mógł z łatwością go zauważyć najpóźniej przy zawieraniu umowy.

 

Jaki to musi być błąd?

Aby móc powołać się na błąd musimy mieć do czynienia z taką okolicznością, którą będzie uzasadniała przypuszczenie, że gdybyśmy nie działali pod wpływem błędu i oceniali sprawę rozsądnie to nie zawarlibyśmy umowy o takiej treści. Jest to wówczas błąd istotny.

Niemniej gdy nasz kontrahent wywołał u nas błąd podstępnie to błąd nie musi być istotny i nie musi dotyczyć treści umowy.

Z podstępnym działaniem będziemy mieli do czynienia, gdy zachowanie naszego kontrahenta miało miejsce przed zawarciem umowy. Jego zachowanie musi być świadome i umyślne oraz musi być ukierunkowane na skłonienie nas do złożenia określonego oświadczenia woli.

 

W jaki sposób powołać się na błąd?

Jeśli zachodzą u nas przesłanki stwierdzające, że mieliśmy do czynienia z błędem to aby unieważnić naszą umowę musimy uchylić się od skutków prawnych naszych oświadczeń woli zawartych w umowie. Uchylenie takie następuje przez złożenie naszemu kontrahentowi oświadczenia na piśmie.

Mamy tylko jeden rok na uchylenie się od skutków oświadczenia woli, liczony od daty jego wykrycia. Później nasze uprawnienie wygasa.

Skutkiem złożenia takiego oświadczenia będzie to, że umowa stanie się nieważna od samego początku, czyli od daty jej zawarcia. Umowa będzie traktowana jakby w ogóle jej nie było, ale gdy nie złożymy takiego oświadczenia to umowa będzie ważna i skuteczna.

Dlaczego?

Gdyż umowa zawarta pod wpływem błędu obarczona jest sankcją tzw. względnej nieważności, co oznacza że jak nie podejmiemy żadnych działań w celu jej unicestwienia to umowa jest ważna i należy ją wykonywać.

Mateusz.U

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *